MON na FB i Twiterze MON na Facebook MON na Twitterze MON na G+
MON na YouTube MON na FlickR
Aktualności

Przekazanie dowodzenia w Wielonarodowej Dywizji Centrum Południe w Iraku - VII zmiana PKW wraca do domu
2007-01-24

W bazie Echo w Diwanii 24 stycznia 2007 roku odbyła się ceremonia przekazania dowodzenia Wielonarodową Dywizją Centrum Południe. „Nasza misja dobiegła końca, wracamy do domu” powiedział dowódca dywizji generał Bronisław Kwiatkowski.

O 10.00 (czasu irackiego) generał Kwiatkowski złożył meldunek o gotowości do przekazania dowódcy korpusu wielonarodowego w Iraku generałowi broni Raymondowi Odierno. W uroczystości oprócz żołnierzy Wielonarodowej Dywizji Centrum Południe wzięli również udział żołnierze 8. Irackiej Dywizji. Dziesięć minut później generał Bronisław Kwiatkowski przekazał sztandar Wielonarodowej Dywizji gen. dyw. Pawłowi Lamli, chwilę później obydwaj dowódcy podpisali dokumenty przekazania. Od tej chwili dowodzenie Dywizją przejął gen. Lamla wraz z żołnierzami VIII zmiany.

Dzień wcześniej, 23 stycznia w drugiej polskiej bazie gen. bryg. Grzegorz Buszka przekazał obowiązki dowódcy brygadowej grupy bojowej gen. bryg. Mirosławowi Różańskiemu, na co dzień dowódcy 17 Brygady Zmechanizowanej z Międzyrzecza. W uroczystościach wzięli udział Wiceminister Obrony Narodowej Marek Zająkała, Zastępca Szefa Sztabu Generalnego WP gen. broni Lech Konopka, Dowódca Wojsk Lądowych gen. broni Waldemar Skrzypczak oraz wiceadmirał Marian Prudzienica Zastępca Dowódcy Dowództwa Operacyjnego.

„VII zmiana zrobiła znaczący postęp w przybliżeniu obu prowincji Qadisija i Wasit do przekazania ich Irakijczykom. W trudnym okresie, w jakim przypadła wasza zmiana doskonale wykonaliście swoje zadania” powiedział minister Zająkała. Minister podziękował również generałowi Kwiatkowskiemu za osobiste zaangażowanie, determinację i konsekwencję w dążeniu do wytyczonych zadań. „Życzę Panu generałowi i wszystkim żołnierzom VII zmiany szczęśliwego i bezpiecznego powrotu do domu, a żołnierzom nowej VIII zmiany kontynuacji rozpoczętego dzieła poprzedników”

Uroczysta ceremonię zakończyła wielonarodowa defilada w marszu, na pojazdach oraz w powietrzu. Widok polskiego śmigłowca zawsze cieszy żołnierza na ziemi, nawet na defiladzie.

VII zmiana PKW Irak - Misja wykonana

„Pół roku temu zaczynaliśmy naszą misję zdeterminowani by osiagnąć sukces. Dzisiaj, ze spokojnym sumieniem mogę powiedzieć, że nam się udało” te krótkie słowa dowódcy Wielonarodowej Dywizji Centrum Południe gen. dyw. Bronisława Kwiatkowskiego zamykają okres działalności VII zmiany w Iraku. Za tymi zdaniami stoi jednak wysiłek całej dywizji, setek ludzi, żołnierzy 13 narodowości, którzy konsekwentnie dążyli do wytyczonego celu.

Najważnieszym zadaniem dla VII zmiany było takie przygotowanie Irackich Sił Bezpieczeństwa i władz prowincji Wasit i Qadisija, aby odpowiedzialność za nie mogła zostać przekazana irakijczykom. „Udało nam się przygotować całą prowincję Qadisija oraz stolicę Wasit, czyli Al Kut” mówi generał Kwiatkowski. Jeszcze w listopadzie ubiegłego roku do dowództwa Wielonarodowego Korpusu w Bagdadzie skierowany został wniosek z rekomendacją do przekazania. Decyzja została wspólnie wypracowana z władzami prowincji oraz przedstawicielami Irackich Sił Bezpieczeństwa. W tej chwili władze lokalne i dowództwo dywizji oczekują na zakończenie procesu akceptacji w dowództwie sił koalicyjnych i najwyższych władzach Iraku. Tak wygląda sytuacja na zakończenie naszej misji. Droga do tego nie była jednak łatwa i bezpieczna.

W całej ponad trzy letniej historii Wielonarodowej Dywizji Centrum Południe żadna ze zmian nie była wystawiona na taką ilość ataków, i to zarówno w swoich bazach jak i w trakcie wykonywania zadań poza nimi. 56 ataków rakietowych i moździeżowych na bazy Echo w Diwanii i Delta w Al Kut, do których użyto ponad 200 rakiet i granatów. Baza w Al Kut w samym tylko grudniu była otrzeliwana 10 razy. Bezpieczeństwo naszych żołnierzy było szczególnie narażone podczas kazdego pobytu poza bazą. W ciągu ponad 200 dni spędzonych w Iraku 78 razy użyto min pułapek. Niestety, okazała się to bardzo śmiertelna broń. 7 żołnierzy Wielonarodowej Dywizji Centrum Południe zapłaciło najwyższą ceną w walce o pokój i bezpieczeństwo dla irakijczyków. Zginął polski żołnierz, sierż. Tomasz Murkowski, a także 3 żołnierzy salwadorskich, 2 łotewskich i Słowak.

Niewątpliwym sukcesem było także zatrzymanie niebezpiecznych przestępców, terrorystów odpowiedzialnych za zabójstwo polskich dziennikarzy oraz polskich żołnierzy. W trakcie VII zmiany w Iraku zatrzymano 8 takich osób. To także wymiar symboliczny - nie da się ukryć i nie da się schować przed sprawiedliwością.

Szczególne nasilenie ataków występowało w ciągu pierwszych tygodni VII zmiany. Dzięki aktywnej współpracy przede wszystkim z 8 Iracką Dywizją, jak również władzami lokalnymi i szejkami z prowincji udało się doprowadzić do sytuacji relatywnego spokoju. W tym czasie przeprowadzono w obu prowincjach 19 operacji we współdziałaniu z Irackimi Siłami Bezpieczeństwa. Znaczący udział w nich mieli polscy żołnierze z Grupy Manewrowej. Wzięli oni udział w ponad 900 misjach lądowych (patrole, konwoje, akcje sił szybkiego reagowania). Polskie śmigłowce wykonały ponad 1300 misji lotniczych, spędzając w powietrzu niemal 2000 godzin. W czasie wsparcia prowadzonych operacji ostrzelano je 6 razy. „Nasz udział w operacjach to w tej chwili wsparcie irackich żołnierzy. 8 Iracka Dywizja, która od początku dorasta razem z nami może już samodzielnie prowadzić operacje” podkreśla generał Kwiatkowski. Świadomość, że siły koalicyjne są cały czas gotowe pomóc dodaje irakijczykom pewności w działaniu.

To żołnierze tej właśnie dywizji spędzili setki godzin na szkoleniach, treningach i ćwiczeniach wspólnie z polskimi żołnierzami z zespołów doradczo – szkoleniowych (MiTT – ang. Military Transition Team). Szkolenie prowadzone jest na wszystkich szczeblach i w każdym obszarze działalności. Poza tym, żołnierze z MiTT regularnie również doposażają swoich kolegów z 8 Dywizji. Małe kwotowo projekty mają często olbrzymie znaczenie dla funkcjonowania poszczególnych komórek. „Wydaliśmy ponad 52 tysiące dolarów na różnego rodzaju sprzęt biurowy” mówi płk Zenon Szczybyło szef szkolenia dywizji. „Suma nie jest oszałamiająca, jednak przejście z prowadzenia dokumentacji pisanej na komputerową to znaczący postęp” – dodaje.
Poza szkoleniem iraccy żołnierze otrzymują także sprzęt i wyposażenie. Zgodnie z decyzją Ministra Obrony Narodowej w grudniu przekazano 300 tysięcy sztuk amunicji i różnego rodzaju środków bojowych. Na tym nasze wsparcie się nie kończy. Żołnierze 8 dywizji otrzymali również 16 tysięcy litrów paliwa (olej napędowy i benzyna), ponad 25 000 racji żywnościowych dla muzułmanów, a także wodę.

W organizacji współpracy pomiędzy Irackimi Siłami Bezpieczeństwa, władzami lokalnymi i dowództwem dywizji olbrzymia rolę odgrywa Regionalne Centrum Reagowania Kryzysowego (PJCC – ang. Provincial Joint Coordination Centre). W skład tego centrum wchodzą polscy oficerowie łącznikowi, którzy pełniąc codzienne dyżury w miejskim ratuszu stanowią jedno z cenniejszych źródeł informacji dla Wielonarodowej Dywizji. To jednak tylko część ich zadań. Obcując codziennie z władzami lokalnymi, z pracownikami urzędu gubernatora kształtują wizerunek żołnierzy Wielonarodowej Dywizji i Polskich Sił Zbrojnych. To właśnie dzięki ich żmudnej codziennej pracy spotkanie z gubernatorem nie jest dzisiaj niczym nadzwyczajnym. „Wystarczy telefon z dowództwa, że jest taka potrzeba, umawiamy pierwszy wolny termin i dochodzi do spotkania” opowiada szef zespołu łącznikowego ppłk Adam Wiak „pamiętam trudności z początku zmiany, kiedy o takie spotkanie było bardzo trudno. Mamy olbrzymią satysfakcję z postępu” dodaje. Częste kontakty i otwarcie na współpracę – to główne czynniki, które pozwoliły wspólnie osiagnąć porozumienie o przekazaniu prowincji irakijczykom.

Najczęstszy i najbardziej budujący wizerunek i opinię o żołnierzach Wielonarodowej Dywizji kontakt z lokalną ludnością mają żołnierze grupy CIMIC (ang. Civili Military Cooperation). Oprócz swojej podstawowej działalności jaką jest realizacja projektów, każy patrol jest okazją do spotkania z mieszkańcami miast i wsi i rozmowy z nimi o najbardziej istotnych problemach. „Słuchamy co mówią ludzie, to dla nich pracujemy i zależy nam, by ta pomoc dotarła tam, gdzie jest najbardziej potrzebna” podkreśla dowódca polskiej grupy CIMIC ppłk Andrzej Kujawa. Informacje o potrzebach ludności docierają do dywizji z różnych stron. Poza spotkaniami w terenie bardzo istotnym źródłem są szejkowie. To oni bowiem wiedzą najlepiej co w ich rejonach jest najbardziej palącą potrzebą. Wagę i znaczenie szejków docenia generał Kwiatkowski „często się z nimi spotykam, dlatego że w kulturze arabskiej zależności plemienne odgrywają niezmiernie istotna rolę. Mój gabinet jest dla nich zawsze otwarty i mogą przychodzić ze wszystkimi problemami”. Słowa dowódcy Wielonarodowej Dywizji to nie kurtuazja. Do takich spotkań dochodziło wielokrotnie i nie tylko z inicjatywy dywizji. „Jeżeli coś obiecaliśmy, zawsze dotrzymujemy słowa. To ważne, szejkowie to doceniają i sami dbają o nasze bezpieczeństwo” dodaje generał Kwiatkowski. Kilka razy szejkowie przyjeżdżali do dowództwa dywizji podzielić się informacjami o niebezpieczeństwie, które może grozić żołnierzom. Takie informacje są niezwykle cenne, każda z nich może bowiem uratować życie.

O aktywności żołnierzy CIMIC świadczy ilość wdrożonych projektów w obu prowincjach w ciągu zaledwie 6 miesięcy. Dwie grupy, salwadorska w Wasit i polska w Qadisiji, zakończyły 133 projekty na łączną kwotę ponad 12 milionów dolarów. W trakcie realizacji sa kolejne 104 opiewające na sumę 17 milionów, a 46 projektów jest już zaplanowanych i lada chwila rozpocznie się ich wykonanie. Te ostatnie warte są ponad 14 milionów dolarów. Niemal 44 miliony dolarów, które zostały i zostaną wydane na poprawę warunków życia irakijczyków znacząco przyczyniły się do wzrostu poparcia dla naszej działalności. Najważniejsze obszary, w których inwestowane sa pieniądze to elektryczność, dostęp do wody i oczyszczanie ścieków, edukacja, służba zdrowia, a także ochrona dóbr narodowych i bogatego dziedzictwa kulturowego.
Jednym z projektów realizowanych przez polska grupę CIMIC była budowa nowej siedziby telewizji Diwanija. To nie tylko umożliwi powiększenie obszaru nadawania stacji, ale równiez pozwoli na otwarcie nowej stacji radiowej. Dostęp do informacji jest wciąż bardzo ograniczony, warto więc podkreślić również wkład polskich żołnierzy w rozwój niezależnych mediów w Iraku.

Ważnym elementem wspierania ludności cywilnej jest pomoc humanitarna, którą mogą otrzymac od żołnierzy Wielonarodowej Dywizji Centrum Południe. Za pośrednictwem organizacji 10 organizacji pozarządowych pracujących na rzecz osób niepełnosprawnych przekazano ponad 300 wózków inwalidzkich. Do najmłodszych, do dzieci w szkołach i przedszkolach dostarczylismy ponad 1300 zestawów szkolnych, które zawierają elemntarne wyposażenie kazdego tornistra. „W Polsce często dzieci nie zwracają uwagi na takie  drobiazgi, tutaj z radości aż świecą im się oczy” mówi ppłk Kujawa. Te dzieci na pewno będą pamiętały usmiechniętych żołnierzy z biało czerwoną flagą na ramieniu.

Dzieci to także nasi pacjenci w polskim szpitalu. W każdy wtorek organizowano przyjęcia dla ludności cywilnej.  W „białe wtorki” na bramę północną bazy Echo nadciągały tłumy ludzi, którzy wiedzą, że tutaj mogą liczyć na pomoc. „Niestety, to tylko szpital polowy i nie wszystkim można pomóc. Staramy się jednak, by dla każdego coś zrobić” tak opisuje działalność naszych lekarzy płk Bogusław Nowak, szef służby zdrowia. W ciągu sześciu miesięcy lekarze Wielonarodowej Dywizji przyjęli niemal 2400 irackich pacjentów. Szpital w bazie był zawsze do dyspozycji rannych irackich żołnierzy i chorych irackich żołnierzy. Ponad 500 z nich skorzystało z pomocy medycznej w obu bazach „polskiej” dywizji.

„Nie sposób opisać działalności żołnierzy Wielonarodowej Dywizji Centrum Południe w jednym wymiarze. Polski mundur w Iraku jest dzisiaj kojarzony z pomocą humanitarną, szkoleniem i doradztwem. Jesteśmy negocjatorami, współpracujemy z ludźmi o krańcowo odmiennej kulturze i religii. W naszej dywizji służą żołnierze 13 narodowości, to także tygiel, w którym trzeba umiejętnie mieszać, zachować odpowiednie proporcje i zjednać wszystkich w dążeniu do jednego celu. To trudna i odpowiedzialna misja, bo pracujemy na przyszłość i dla przyszłości całych pokoleń w Iraku. Chcemy, by stali się odpowiedzialni za swoje bezpieczeństwo, by sami spróbowali zmierzyć się z trudną sytuacją. Wiemy, że sa już do tego gotowi. Wszyscy żołnierze Wielonarodowej Dywizji Centrum Południe włożyli ogromny wysiłek, by doprowadzić do gotowości prowincji do przekazania irakijczykom. I ze całą odpowiedzialnością moge powiedzieć, że udało nam się tego dokonać” tak podsumowuje swoją trzecią misję w Iraku generał Bronisław Kwiatkowski dowódca dywizji. Zaczynał na pierwszej zmianie Polskiego Kontyngentu w 2003 roku, dwa lata temu szkolił najwyższych irackich dowódców w misji szkoleniowej NATO, 24 stycznia kończy sześciomiesięczne dowodzenie najbardziej wielonarodową dywizją w Iraku.

Misja VII zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Iraku rozpoczęła się 18 lipca 2006 roku. Była stworzona w oparciu o 16 Dywizję Zmechanizowaną z Elbląga, której żołnierze stanowili około 30% kontyngentu. Grupę Manewrową wystawiła 25 Brygada Kawalerii Powietrznej, zaś Narodowy Element Logistyczny (NSE) 10 Opolska Brygada Logistyczna. Ponadto w skład VII zmiany PKW Irak wchodziły zespoły doradczo-szkoleniowe, których przeznaczeniem było wyszkolenie irackich sił bezpieczeństwa, czyli wojska, policji i straży granicznej, element CIMIC z Centralnej Grupy Wsparcia Współpracy Cywilno-Wojskowej oraz pododdział Żandarmerii Wojskowej.
W skład dywizji weszło około 2000 żołnierzy w tym około 900 żołnierzy kontyngentu polskiego. Dywizja stacjonuje w dwóch bazach: ECHO (Ad Diwaniyah – prowincja AL-QADISIYAH) oraz DELTA (Al  Kut – prowincja WASIT).
Dowódcą VII zmiany MND CS był gen. dyw. Bronisław KWIATKOWSKI

Zadania, realizowane przez VII zmianę PKW Irak miały charakter doradczo-szkoleniowy. Główny wysiłek skupił się na szkoleniu Irackich Sił Bezpieczeństwa (wojsko, policja, straż graniczna), doradztwie w zakresie kierowania organami administracji państwowej, pomocy humanitarnej i realizacji projektów CIMIC. Najważniejszym jednak zadaniem żołnierzy Dywizji było doprowadzenie wspólnie z Irackimi władzami i siłami bezpieczeństwa do przekazania odpowiedzialności za prowincje Irakijczykom. Działania polskiego kontyngentu wspierać będą żołnierze z Armenii, Danii, Litwy, Łotwy, Kazachstanu, Mongolii, Rumunii, Salwadoru, Słowacji, Stanów Zjednoczonych i Ukrainy, a w grudniu 2006 dołączyli żołnierze z Bośni i Hercegowiny.

ppłk Dariusz Kacperczyk
Szef Wydziału Prasowo - Informacyjnego
00964-36-651260- po zgłoszeniu centrali wybrać 5021
Tel.kom. +964 780 3759 968
Wielonarodowa Dywizja Centrum - Południe
Camp Echo, Irak
E-mail:
piomndcs@poczta.onet.pl

VIII zmiana  PKW Irak

VIII zmiana PKW Irak, to kolejne wyzwanie da żołnierzy 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej.  Żołnierze przebywać będą w Iraku od stycznia do lipca 2007 r. W zajęciach przygotowawczych do misji uczestniczyli żołnierze 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej (dowództwo i sztab 11 LDKPanc – Żagań, 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej - Międzyrzecz, 11. batalionu dowodzenia- Żagań), 25. Brygady Kawalerii Powietrznej z Tomaszowa Maz., 49. Pułku Śmigłowców Bojowych z Pruszcza Gdańskiego, które będą stanowiły trzon VIII zmiany PKW Irak. Centralna Grupa  Wsparcia Operacji Psychologicznych z Bydgoszczy utworzyła Wydział Operacji Psychologicznych (PSYOPS - Psychological Operations), natomiast Centralna Grupa Wsparcia Współpracy Cywilno – Wojskowej  z Kielc wystawiła Grupę Współpracy Cywilno – Wojskowej (CIMIC – Civil Military Cooperation). W zmianie tej znajdą się także żołnierze opolskiej 10. Brygady Logistycznej, którzy utworzą Narodowy Element Wsparcia (NSE – National Support Element). Zasadniczym sprawdzeniem przygotowania polskiego kontyngentu było ćwiczenie pod kryptonimem „Eufrat VIII”, które odbyło się na terenie poligonu Żagań – Świętoszów w dniach od 4 do 8 grudnia 2006 r.
Blisko 60 procent żołnierzy VIII zmiany posiada doświadczenia misyjne (Irak, Syria, Bałkany). Dowódcą Wielonarodowej Dywizji Centrum – Południe będzie gen. dyw. Paweł Lamla (dowódca 11 LDKPanc), zastępcą dowódcy gen. bryg. Zdzisław Antczak (dowódca 34 BKPanc), szefem sztabu płk Zbigniew Błażewicz (szef wojsk rakietowych i artylerii dowództwa 11 LDKPanc). Brygadową Grupą Bojową (BCT – Brigade Combat Team) dowodzić będzie gen. bryg. Mirosław Różański (dowódca 17 WBZ).
 Polski kontyngent składał się będzie z około 1000 żołnierzy, z tego ponad połowę stanowić będą żołnierze z lubuskiej dywizji. W Iraku polscy żołnierze stacjonować będą w bazie „Echo” w Ad Diwaniyah (stolica prowincji Al Quadisiyah) oraz w bazie „Delta” w Al Kut (stolica prowincji Wasit). VIII zmiana będzie misją o charakterze doradczo – szkoleniowym w stosunku do irackiego wojska, policji i służb granicznych. Żołnierze zajmować się będą również  wsparciem władz lokalnych, a także pomocą humanitarną i odbudową kluczowej infrastruktury. Wszystkie działania na rzecz wojska, policji, służb granicznych i władz lokalnych odbywać się będą na zapotrzebowanie strony irackiej.
W składzie MND CS VIII zmiany pod polskim dowództwem znajdować się będą żołnierze z 15 państw: Armenii, Bośni i Hercegowiny, Polski, Danii, Dominikany, Kazachstanu, Litwy, Łotwy, Mongolii, Nikaragui, Rumunii, Salwadoru, Słowacji, Ukrainy i USA.
Doświadczenie lubuskich żołnierzy zostanie  wystawione na kolejną próbę. Ich dotychczasowe działania wpłynęły na pozytywne kreowanie wizerunku żołnierzy Wojska Polskiego w tym odległym i niebezpiecznym zakątku naszego globu.

Szef Wydziału Prasowo - Informacyjnego
00964-36-651260- po zgłoszeniu centrali wybrać 5021
Tel.kom. +964 780 3759 968
Wielonarodowa Dywizja Centrum - Południe
Camp Echo, Irak
E-mail:
piomndcs@poczta.onet.pl


MON-FB
MON-Tweet


GALERIA