MON na FB i Twiterze MON na Facebook MON na Twitterze MON na G+
MON na YouTube MON na FlickR
Korpus "Północ-Wschód"

O trójstronnej współpracy wojskowej szefowie resortów obrony Danii, Niemiec i Polski pierwszy raz rozmawiali w 1994 roku podczas spotkania na wyspie Bornholm, gdy perspektywa wejścia naszego kraju do sojuszu północnoatlantyckiego była jeszcze odległa. Nikt jeszcze wtedy nie mówił o wspólnym korpusie. Pomysł korpusu powstał później, gdy bliżej zaczęły współpracować dywizje. To ich dowódcy w sierpniu 1996 r. podczas spotkania na wyspie Rugia wystąpili z pomysłem koordynacji działań na wyższym szczeblu. A takim nad dywizjami jest korpus. Pomysłodawcą była Dania. Koncepcja korpusu ulegała ewolucji wraz z klarowaniem się stanowiska ówczesnej "16" w kwestii rozszerzenia NATO. W miarę, jak rozwijał się ten proces polityczny, korpus przestał być hasłem. Zaczęto kłaść coraz większy nacisk na stronę wojskową tej inicjatywy. Prace organizacyjne nabrały tempa, gdy stało się jasne, że już niebawem polska flaga zawiśnie przed Kwaterą Główną NATO w Brukseli.

Decyzję o utworzeniu korpusu ogłoszono w sierpniu 1997 roku (miesiąc po zaproszeniu Polski do rozmów o członkostwie w NATO), podczas spotkania ministrów obrony Polski, Niemiec i Danii w Omulewie. Wtedy też powstał Trójstronny Zespół Roboczy, którego zadaniem było opracowanie zasad utworzenia w 1999 roku - po przewidywanym wstąpieniu Polski do NATO - związku operacyjnego pod nazwą Wielonarodowy Korpus Północ-Wschód (MNC NE). W jego skład weszły trzy dywizje: duńska Jutlandzka Dywizja Zmechanizowana z Fredericji 18 tys. żołnierzy), niemiecka 14 Dywizja Grenadierów Pancernych z Neubrandenburga (19 tys. żołnierzy) i polska 12 Szczecińska Dywizja Zmechanizowana im. Księcia Bolesława Krzywoustego ze Szczecina (12 tys. żołnierzy). W przyszłości w skład tego związku taktycznego wejdą też jednostki wsparcia i logistyczne z tych trzech państw, w tym Brygada Wsparcia Dowodzenia, do której każde z państw wydzieli po jednym batalionie łączności.

Miejscem stacjonowania dowództwa Korpusu jest Szczecin. Swoją działalność rozpoczął 18 września 1999 roku, a pełną gotowość osiągnął jesienią 2000 roku. Stanowiska dowódcy Korpusu, jego zastępcy i szefa sztabu są obsadzane przez poszczególne państwa na zasadzie rotacji. Kadencja na danym stanowisku trwa trzy lata. Pierwszym dowódcą Korpusu został duński generał Henrik Ekmann, dotychczas dowodzący duńsko-niemieckim Korpusem (LANDJUT). Jego zastępcą był Polak, gen. dyw. Edward Pietrzyk, a następnie gen. bryg. Zdzisław Goral, a szefem sztabu Niemiec gen. Hans Joachim Sachau. Co trzy lata dochodzi do rotacji na stanowiskach dowódczych. Obecnie korpusem dowodzi niemiecki generał dywizji Egon Ramms, jego zastępcą jest Duńczyk, generał brygady Jan Brun Andersen, a szefem sztabu jest Polak, generał brygady Henryk Skarzyński.

Korpus jest unikalną formacją wojskową na skalę europejską. We wszystkich wydziałach sztabu pracują zespoły polsko-niemiecko-duńskie, podczas gdy w innych podobnych formacjach funkcjonujących na kontynencie europejskim całe komórki sztabowe - zarówno logistyczne, jak i pionu operacyjnego - mają wyłącznie charakter narodowy.

Sztab korpusu utworzony jest według standardów natowskich; podzielono go na tzw. piony funkcyjne od G-1 do G-6. Za pracę sztabu odpowiada jego szef. Szefowie poszczególnych komórek działają bez ingerencji z zewnątrz. Struktura organizacyjna dowództwa korpusu Jest niezwykle oszczędna. Pomimo bowiem, że podlega mu w sumie ponad 49 tysięcy żołnierzy (po pełnym rozwinięciu), to w dowództwie, w czasie pokoju, pracuje zaledwie 3 generałów oraz 6 pułkowników. Ogółem: 156 oficerów, chorążych, podoficerów i 20 cywilnych pracowników wojska. Koszty działalności sztabu ponoszą solidarnie armie Polski, Niemiec i Danii.

Obecnie sztab korpusu znajduje się poza Zintegrowaną Strukturą Dowodzenia NATO. Jednak sam Wielonarodowy Korpus Północ-Wschód poprzez tzw. asygnację do sojuszu należy do struktur wojskowych paktu. Jest to rozwiązanie już stosowane w przypadku korpusów niemieckich wojsk lądowych. Wszystko wskazuje na to że w przyszłości ten związek operacyjny i jego sztab znajdą się w zintegrowanej strukturze wojskowej sojuszu atlantyckiego i przejmą zadania po rozwiązanym LANDJUT (Korpusie Niemiecko-Duńskim). Planowane jest podporządkowanie go w zakresie wspólnych ćwiczeń dowództwu Cieśnin Bałtyckich (BALTAP), choć zakłada się też możliwość przydzielenia go do innych dowództw po dokonaniu analizy konkretnych potrzeb i po uzyskaniu zgody wszystkich trzech państw.

W czasie pokoju działa tylko sztab Wielonarodowego Korpusu Północ-Wschód. Jego dywizje pozostają w dotychczasowych miejscach stacjonowania i podlegają narodowym dowództwom. Przechodzą zaś pod komendę dowództwa korpusu na wypadek wojny.

Spośród naszych sojuszników tylko żołnierze dowództwa i plutonu łączności stacjonują w Szczecinie. Sprawą podstawową dla sprawnego funkcjonowania jednostek Korpusu jest interoperacyjność, czyli zdolność rozumienia się i współpracy na polu walki. Dowództwo 12. Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej mieści się w Szczecinie. Również tutaj stacjonuje 12. Brygada Zmechanizowana, 2. Mieszany Pułk Artylerii, 3. Pułk Przeciwlotniczy, 12. batalion rozpoznania, 12. batalion dowodzenia i 12. batalion zaopatrzenia. W Stargardzie Szczecińskim - 6. Brygada Kawalerii Pancernej, 2. batalion saperów i 12. batalion medyczny. W Kołobrzegu - 8. batalion remontowy. W Trzebiatowie - 36. Brygada Zmechanizowana. Sztab niemieckiej 14. Dywizji Grenadierów Pancernych ma swoja siedzibę w Neubrandenburgu. W Szwerinie stacjonuje 40, brygada Grenadierów Pancernych, w Eggesin - 41. Brygada Grenadierów Pancernych "Vorpommem", zaś 18 Brygada Pancerna "Holstein" w Neumunster. W strukturze duńskiej dywizji zmechanizowanej - jedynej takiej formacji w kraju - znajdują się trzy brygady zmechanizowane, batalion rozpoznania, batalion czołgów, szwadron śmigłowców przeciwpancernych, kompania patrolowa, dywizjon artylerii, batalion rakiet przeciwlotniczych, batalion inżynieryjny, kompania WRE, batalion służb wsparcia, kompania transportowa, kompania żandarmerii, służby garnizonowe, personel obsługi bazy i orkiestra.

Wielonarodowy Korpus Północ-Wschód przeznaczony jest do wypełniania zadań wynikających z art. V Traktatu Waszyngtońskiego, mówiącego o kolektywnej obronie w razie agresji, Sztab Korpusu jest przygotowany do udziału w operacjach reagowania kryzysowego czy wsparcia pokoju (jak w Bośni czy Kosowie) jako dowództwo całej misji bądź komponentu lądowego wraz z podporządkowanymi jednostkami korpusu lub wyznaczonymi do danej misji przez inne państwa. Ponadto Korpus przygotowany jest do wspierania posiadaną infrastrukturą dowodzenia misji humanitarnych, bądź operacji usuwania skutków katastrof naturalnych, które mogą wydarzyć się w różnych częściach naszego regionu.

O każdym użyciu jednostek Korpusu decyzję podejmować będzie Komitet Korpusu, który tworzą przedstawiciele ministerstw obrony oraz dowództw wojsk lądowych z Polski, Danii i Niemiec. Żołnierze korpusu regularnie odbywają ćwiczenia. Pierwszym wielkim sprawdzianem funkcjonowania Wielonarodowego Korpusu Północ-Wschód byty ćwiczenia "Crystat Eagle", które odbyły się w listopadzie 2000 roku na poligonie w Drawsku Pomorskim. Celem ćwiczeń było sprawdzenie, jak sztab radzi sobie z dowodzeniem jednostkami w sytuacji walki zbrojnej oraz z przyjmowaniem na swoim terenie oddziałów innych państw paktu.

Współpraca w ramach Korpusu ma ogromne znaczenie dla Wojska Polskiego - daleko wykraczające poza sprawy związane ze szkoleniem wojsk czy logistyką. Najważniejsze jest to, że ma ona charakter stały i odbywa się na szeroka skalę. Dotychczas inne z form współpracy (kursy, ćwiczenia) z naszymi sojusznikami byty ograniczone czasowo i ilościowo - udział brały mniejsze jednostki lub tylko grupy żołnierzy. W przypadku Szczecina mamy szansę szkolić całe związki taktyczne, organicznie integrując je z siłami NATO.